Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Niemiecki sąd: dzieci mogą wrócić do domu

Dodano: 28/04/2018 - numer 2013 - 28.04.2018
SPOŁECZEŃSTWO \ Troje dzieci, które ponad rok temu zostały odebrane matce, może wrócić do domu, a winny przemocy domowej ojciec ma zakaz zbliżania się do rodziny – to finał sprawy Polki mieszkającej w Niemczech. W jej rozwiązanie zaangażowało się polskie Ministerstwo Sprawiedliwości.
Kobieta w Berlinie mieszka od 15 lat. Ma trzech synów z mężczyzną pochodzącym z jednego z krajów byłej Jugosławii. Rozstała się z nim cztery lata temu. Gdy mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie nie tylko wobec niej, lecz także wobec dzieci, zgłosiła sprawę na policję. Ojciec chłopców dostał co prawda zakaz zbliżania się do nich i do kobiety, jednak dzieci zostały odebrane matce przez Jugendamt.
Jak informuje polskie Ministerstwo Sprawiedliwości, które zaangażowało się w całą sprawę, sytuacja była szczególnie bulwersująca, ponieważ rodzeństwo – „chłopiec i młodsze od niego bliźniaki – zostały nie tylko umieszczone w placówce opiekuńczej, ale i rozdzielone”. Matce zakazano kontaktów telefonicznych z dziećmi i rozmawiania z nimi po polsku.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wystąpił do niemieckich władz o pilną pomoc w tej sprawie, w Berlinie rozmawiał m.in. z sekretarzem stanu niemieckiego Ministerstwa Rodziny, Osób Starszych i Dzieci. „Po interwencjach Ministerstwa Sprawiedliwości, MSZ‑etu oraz polskich służb konsularnych dzieci umieszczono w tym samym ośrodku opiekuńczym. Ale dopiero 25 kwietnia 2018 r. batalia o ich odzyskanie znalazła szczęśliwy finał. Berliński sąd przywrócił matce władzę rodzicielską, a trójka rodzeństwa ostatecznie wróciła do domu” – informuje resort sprawiedliwości.
Takich historii jest wiele, a najczęściej słyszymy o bezduszności urzędów właśnie w Niemczech i Norwegii. Dlatego w styczniu br. Sejm uchwalił przepisy, które mają zapewnić większą ochronę polskich dzieci. Ustawa m.in. daje polskim instytucjom narzędzia do reagowania w wypadku odbierania za granicą dziecka obywatelowi Polski. Ale to nie wszystko. – Chcemy, żeby UE w ramach prawa wspólnotowego przyjęła takie regulacje, które spowodują, że dziecko zawsze będzie umieszczane w rodzinie zastępczej, w której będzie zachowana jego tożsamość, a więc język, kultura i religia. Tego nigdy w UE nie było – podkreślał wówczas minister Michał Wójcik. Pod koniec stycznia w Brukseli przedstawił on różne dramatyczne sytuacje umieszczania dzieci w rodzinach, w których nawet nie mówią one w języku kraju swojego pochodzenia.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze