Obama krytykuje bankierów

USA: PROTESTY PRZECIWKO WALL STREET ROZSZERZAJĄ SIĘ

Prezydent USA poparł w czwartek protestujących na Wall Street i w wielu innych miastach. Uważa, że demonstranci wyrażają gniew społeczny przeciwko tym, którzy spowodowali kryzys finansowy. Demokraci w protestach przeciwko niesprawiedliwemu rozłożeniu kosztów kryzysu widzą swoją drugą szansę. Słynny ekonomista Paul Krugman pisze w „New York Timesie”, że finansiści skorzystali z braku kontroli państwa, żeby napompować bańki spekulacyjne. Kiedy te pękły, bankierzy zachowali swoje majątki dzięki dofinansowaniu z pieniędzy podatników. A teraz chcą uwolnić się spod kontroli państwa. Prezydent Barack Obama sugeruje zaś, że czynią to po to, by dalej stosować oszukańcze praktyki. Prezydent popiera wprowadzenie podatku od milionerów. Uważa, że to niesprawiedliwe, żeby sekretarka miliardera płaciła
74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl