Furtka uchylona, trzeba ją otworzyć

Wisła Płock staje przed wielką szansą. Jeśli zajmie czwarte miejsce w Ekstraklasie, spróbuje swoich sił w eliminacjach do europejskich pucharów. O wygraną z Lechem Poznań, który wciąż walczy o mistrzowski tytuł, nie będzie jednak łatwo.   Lech ograł Wisłę w Poznaniu, ale w Płocku wygrywać nie umie. W tym sezonie przegrał 0:1, a w całej historii zmagań obu drużyn zwyciężył przy Łukasiewicza tylko raz – 3:0 w kwietniu ub.r. Jerzy Brzęczek uważa, że trudno wskazać faworyta sobotniego spotkania. Przed tygodniem „Kolejorz” przegrał 2:4 z Górnikiem Zabrze, a Wisła uległa Zagłębiu Lubin, przerywając znakomitą passę siedmiu meczów bez porażek. – Takie rozstrzygnięcia pokazują, że liga jest wyrównana. Można dyskutować, czy to świadczy o wysokim poziomie, czy nie. Każdy wyciągnie wnioski dla
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze