Nasze uniwersytety

Dodano: 09/05/2012 - Numer 202 - 09.05.2012
Prof. Ewa Nawrocka z Gdańska wygłosiła płomienne oskarżenie poziomu uniwersytetów i reformy oświaty. Tekst rozpropagowała „Wyborcza”, a podchwycili blogerzy. Sporo prawdy jest w tej ocenie stanu nauki i oświaty. Jednak sporo nie znaczy 100 proc. Nawrocka nie mówi nic nowego. O kryzysie uniwersytetów od dawna piszą konserwatywne kwartalniki. Najdobitniejszą recenzją reformy oświaty są obecne głodówki w sprawie programu historii. Szkoda, że prof. Nawrocka o tym nie wspomniała. Jeśli za stan nauki odpowiadają politycy – to którzy i z jakich partii? Jeśli ogłasza się, że główną przyczyną zapaści jest kadra naukowa – według Nawrockiej leniwa, chciwa i wroga studentom – to jak ona sama mogła całe życie funkcjonować w tym bagnie? Coś tu nie gra. Tym bardziej że populistycznie atakując naukowców
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze