Sowietyzacja sądowa

WYMIAR „SPRAWIEDLIWOŚCI” III RP \ SZYKANOWANIE NIEWYGODNYCH

Kolejny polski sąd dokonał kolejnej egzekucji na wolności słowa. Publicysta został skazany za opinię, że „Adam Michnik poświęcił jedną trzecią życia na obronę byłych ubeków” i „trywializował się on w kolejnych dowodach na to, że kolaboracja i odwaga były w istocie tym samym”. Milczą najpotężniejsze media. Milczy mieniący się republikaninem minister sprawiedliwości. Milczy – może ze wzgardą – opinia publiczna. Jak nazwać ten sądowy proces niszczenia wolności słowa, który toczy się coraz śmielej z coraz większą skutecznością, zagrażającą zdrowiu życia publicznego? Uważam, że jesteśmy świadkami – by użyć wyrażenia popularyzowanego w czasie ostatnich imprez w Belwederze – pełzającego puczu sowietyzacyjnego, który za pomocą resowietyzacji wymiaru sprawiedliwości ma doprowadzić do
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze