Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zainwestujemy w amerykański gaz

Dodano: 21/05/2018 - numer 2030 - 21.05.2018
SUROWCE \ PGNiG chce zainwestować w rozwój światowego rynku LNG, który po dofinansowaniu będzie jeszcze bardziej konkurencyjny w stosunku do gazu przesyłanego rurociągami. W tym celu spółka planuje wydobywanie surowca w USA i jego transport statkami do Polski, skąd mógłby być sprzedawany do innych państw.
Zdaniem Freda Hutchinsona, prezesa LNG Allies, rynek LNG, aby pozostać konkurencyjny, potrzebuje ogromnych inwestycji. – Jeśli nie rozbudujemy infrastruktury LNG, globalne ceny tego surowca gwałtownie wzrosną przez nieustanny wzrost popytu. W USA, w przeciwieństwie do Kataru, Australii, Iranu czy Rosji, można rezerwować wolumeny, de facto tworząc coś w rodzaju „wirtualnych gazociągów LNG”. Przyglądają się temu Gaz-System i PGNiG – podkreśla.
Jednak PGNiG jest zainteresowane czymś więcej niż tylko sprowadzaniem skroplonego gazu do terminalu w Świnoujściu. Rozważa zakup złóż surowca w USA. Pozwoliłoby to na tańsze pozyskanie gazu, a co za tym idzie – niższą cenę importu. Dzięki temu PGNiG mogłoby rozwinąć globalny handel gazem skroplonym i konkurować jego ceną na rynku europejskim.
Jeszcze większą inwestycją w USA byłaby budowa terminalu LNG do skraplania gazu. Nie wykluczają tego zarówno przedstawiciele rządu, jak i biznesu. – Polskie firmy mogłyby zainwestować w budowę terminalu w USA – twierdzi Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Prezes PGNiG Piotr Woźniak tonuje nieco nastroje, choć wskazuje, że kompletny łańcuch dostaw, od wydobycia, przez skraplanie, aż do transportu do kraju jest wart rozważenia. – Musimy ważyć ryzyko, a wejście w budowę terminalu skraplającego byłoby inwestycją niezwykle ryzykowną. Jeśli ktoś myśli o stworzeniu całego łańcucha wartości, od złoża w USA, przez przesył do terminalu na wybrzeżu, skroplenie po wysłanie tego statku do terminalu regazyfikacyjnego i wpuszczenie do sieci, to mieści się to w granicach ryzyka, które warto kalkulować – tłumaczy  Woźniak.
Już dziś PGNiG wychodzi z gazem poza Polskę. Kolejna dostawa surowca do Świnoujścia nie zostanie  przekazana na rynek krajowy. – Dzięki temu, że mamy biuro handlowe LNG w Londynie, nie tylko importujemy gaz skroplony, lecz także nim handlujemy. Następny ładunek zostanie sprzedany na rynku. To dojrzały sposób handlowania gazem – mówi prezes Woźniak.
Paweł Woźniak, BiznesAlert.pl
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze