Telefony generałów działały po katastrofie

SMOLEŃSK \ Biegły nie był w stanie określić czasu, kiedy telefony ofiar katastrofy smoleńskiej zostały ostatecznie wyłączne. Wiadomo natomiast, które karty SIM były aktywne jeszcze wiele godzin po katastrofie. Wśród nich była m.in. karta telefonu gen. Andrzeja Błasika. – 10 kwietnia 2010 r. wielokrotnie dzwoniłam do męża, ale numer cały czas był zajęty. Dzień później telefon działał, ale nikt go nie odbierał – mówi nam Ewa Błasik. Po katastrofie działał także telefon gen. Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych RP. – Zadzwoniłam na komórkę męża kilka miesięcy po katastrofie i telefon działał – mówi Krystyna Kwiatkowska, wdowa po generale. Na terenie Rosji była aktywna również karta SIM telefonu śp. Zbigniewa Wassermanna. Na zlecenie Wojskowej Prokuratury
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze