Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zacierki dla żydowskich chłopców

Dodano: 23/05/2018 - numer 2032 - 23.05.2018
fot. arch/d
fot. arch/d
Bomba się nie rozerwała, ale z impetem rozbiła wieżę kościoła, dzwonnicę i oparła się o mur. Druga rozbiła nasz dom. Wiosną 1944 r., przed Wielkanocą, przyszło do nas dwóch żydowskich chłopców z getta w Wilnie. Poprosili o jedzenie.
Do lipca 1944 r., a więc do zajęcia Wilna przez wojska sowieckie, mieszkałem w Ponarach (pod Wilnem) przy kaplicy. Z okna domu widocznego na zdjęciu widziałem, jak Niemcy i Litwini pędzili drogą Żydów do kaźni (dołów w ponarskim lesie). Dowozili też ludzi odkrytymi samochodami. W mroźne poranki Żydzi mieli na sobie tylko bieliznę. Widziałem też ludzi ubranych w ciemne płaszcze i kapelusze. Dziadek stojący za mną mówił: „Patrz, wnuczku, i zapamiętaj – Litwini i Niemcy wiozą polskich profesorów i urzędników”. W lipcu 1944 r. w czasie ofensywy Armii Czerwonej schowaliśmy się w kaplicy (na zdjęciu). Niemcy wypatrzyli sowieckiego obserwatora na wieży kaplicy i dokonali nalotu. Pierwsza zrzucona bomba się nie rozerwała, ale z impetem rozbiła wieżę, dzwonnicę i oparła się o mur. Druga rozbiła nasz dom. Wiosną 1944 r., przed Wielkanocą, przyszło do nas dwóch żydowskich chłopców z getta w Wilnie. Jeden był chyba w moim wieku, a drugi, starszy, był znacznie wyższy. Prosili o jedzenie. Moja babcia dała im do jedzenia zacierki, a na drogę parę marchewek i parę ziemniaków. Sami nie mieliśmy więcej. Przez zimę jedliśmy tylko solone grzyby. W lipcu po zajęciu Wilna przez Sowietów w ładny, słoneczny dzień zajechał do nas samochód, z którego wysiadło dwóch enkawudzistów oraz jeden z chłopców, których nakarmiła moja babcia. Żyd oskarżył dziadka, że nie chciał mu dać jedzenia. Na szczęście pojawił się nasz sąsiad, pan Baturo, który pokazał enkawudziście jakąś legitymację i wyjaśnił im sytuację. Uratował nas. Pan Baturo był komunistą i we wrześniu 1939 r. stawiał Sowietom powitalne bramy.
Po tych wydarzeniach zamieszkaliśmy w Landwarowie. Większość mieszkańców tej miejscowości narażała życie, przechowując Żydów.
Opracowała: Sylwia Krasnodębska
 Opracowała Sylwia Krasnodębska na podstawie publikacji Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Studiów Strategicznych „Rejestr faktów represji na obywatelach polskich za pomoc ludności żydowskiej w okresie II wojny światowej”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze