Wielki Piątek miłości

KINO \ Na dużych ekranach film z nagrodą z Cannes dla reżysera

numer 2045 - 08.06.2018Kultura

To nie jest film o niemożliwej miłości. Bo nie ma miłości niemożliwej. To melodramat o miłości, która trwa nawet bez spełnienia. Czyli miłości najprawdziwszej. „Zimna wojna”, genialny film Pawła Pawlikowskiego, od dziś w kinach.

Nie mogę żyć z tobą czy bez ciebie” – słyszeliśmy w słynnym utworze U2 „With or without you”. „Bez ciebie nie mogę istnieć, z tobą też jestem samotny” – to fragment tekstu Rammsteina „Ohne dich”. Cierpienie równoległe z miłością. Nieodłączne. Zdarza się, że określenia „cierpienie” i „miłość” stosować można zamiennie. Zula (Joanna Kulig) i Wiktor (Tomasz Kot), bohaterowie filmu Pawła Pawlikowskiego, są ofiarami takiej tragicznej miłości. Ofiarami i zarazem jej beneficjentami. Ona jest twardo stąpającą po ziemi śpiewaczką, on romantycznym jazzmanem. Poznają się podczas przesłuchania. Zula oprócz mocnego głosu i pewności siebie ma na koncie równie intrygującą tajemnicę – próbę zamordowania ojca



zawartość zablokowana

Autor: Sylwia Krasnodębska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się