Pisowski analfabetyzm


Przez Warszawę przeszła Parada Równości. W poczuciu wyizolowania od młodego pokolenia Polaków. Gdy wspomnimy czas, gdy na fali była „palikociarnia”, pomyślimy: „Wróciliśmy z dalekiej podróży”. Udało się zatrzymać „nieuchronne” przemiany wśród młodych. Dzięki komu ten cud? Wśród polityków PiS i konserwatywnych publicystów panuje dumny analfabetyzm. Nie rozumieją, gdzie bylibyśmy bez kibiców, którzy docierają na dzielnice i osiedla, do których żaden polityk nie dotrze. Bez patriotycznych opraw mojego Lecha, ale też Legii, Śląska czy Lechii. Gdzie bylibyśmy, gdyby nie hip-hopowa kultura wokółkibicowska – Tadek Polkowski, KęKę, Ptaku, Basti, Evtis, Bzyk czy stare legendy, jak Hemp Gru czy O.S.T.R. Bez pielgrzymek kibiców ks. Jarosława Wąsowicza. W Polsce powstała kultura silniejsza od Parady Równości, a obóz niepodległościowy jej… nie dostrzegł. Na kibiców patrzy czasem durnymi stereotypami TVN i „GW”. Nie ma nic ważniejszego niż przełamanie tego analfabetyzmu! Mniej zachłystywania się władzą, patrzenia na ludzi z wyższością. Więcej Żeromskiego, ks. Jerzego Popiełuszki i Anny Walentynowicz, których dzieło kontynuuje ks. Jarosław Wąsowicz. Inaczej znów przegramy Polskę.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze