Ostatnia niedziela miłośników relokacji

fot. H. Hanschke/Reuters
fot. H. Hanschke/Reuters

KRYZYS MIGRACYJNY \ Bruksela się miota, Polska broni swoich racji

Niezrozumiała geneza spotkania, niejasne procedury i stare schematy działania. Do tego coraz większy opór Europy przed falą nielegalnych imigrantów i walka o kształt polityki azylowej – w takiej scenerii odbędzie się w niedzielę w Brukseli nieformalny szczyt UE poświęcony migracji. Zabraknie na nim szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polski. – Nie należymy do klubu przyjaciół relokacji uchodźców – stanowczo odpowiada premier Mateusz Morawiecki. Przywódcy Niemiec, Austrii, Włoch, Francji, Grecji, Bułgarii i Hiszpanii, którzy wezmą udział w niedzielnym spotkaniu, będą z pewnością postulowali, aby w ramach polityki relokacyjnej UE solidarnie przyjmować imigrantów, którzy już są na terytorium unijnym. – Należy jednak zauważyć, że większość państw członkowskich, na czele z Francją
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze