Ruski rok Bońka i spółki

Balon oczekiwań pękł. Sporo dziś piszemy o katastrofalnej formie, którą zaprezentowała na mundialu nasza reprezentacja. Ale jest jeszcze coś. To bufonada, która ujawniła się u niektórych przedstawicieli świata piłki. Chodzi konkretnie o Zbigniewa Bońka, prezesa PZPN. Jeszcze przed spektakularnym laniem, które jego podopieczni dostali od Senegalu i Kolumbii, z lekceważeniem zbywał najmniejszą krytykę. Tak było, gdy Samuel Pereira zwrócił mu uwagę, że udział w reklamie piwa osoby, która pełni funkcję publiczną, jest cokolwiek kontrowersyjny. Odprychnął wówczas: – W związku z tym w ramach pokuty nie pójdę do TVP Info przez jeden rok. Z kolei po porażce z Kolumbią w dość niewybredny sposób zwrócił się do dziennikarki. Nie trzeba być wielkim ekspertem, by dostrzec, że to właśnie ta pewność siebie i niczym nieuzasadnione przekonanie o własnym geniuszu doprowadziły naszą piłkę na krawędź kompromitacji i zepchnęły w przepaść. Panowie Boniek, Nawałka i reszta powinni więc wypić to niemałe piwo, którego sobie (i nam) nawarzyli. A w telewizji? Cóż, ich brak nie będzie szczególną stratą. Nawet przez rok. Ruski.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze