Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na podbój świata z rakietą w ręku

Dodano: 30/06/2018 - numer 2064 - 30.06.2018
Mimo że Tadeusz Kruszelnicki nie ma jednej nogi i gra w tenisa na wózku, trudno nazwać go niepełnosprawnym. W wieku 63 lat utytułowany sportowiec rywalizuje z przedstawicielami młodego pokolenia jak równy z równym. Wśrodowisku ze względu na wiek coraz częściej mówią o nim „dziadek”. – W sumie to mają rację, bo formalnie dziadkiem jestem. Mój wnuczek ma 11 lat – uśmiecha się Tadeusz Kruszelnicki. W rozmowie od razu można zauważyć jego duże poczucie humoru i dystans do samego siebie. W wieku 16 lat w wyniku wypadku stracił lewą nogę. Nie miał jednak zamiaru zamknąć się przez to w czterech ścianach i rozpaczać. Dziś to bardzo doświadczony utytułowany zawodnik tenisa ziemnego na wózkach – paraolimpijczyk, finalista wielkoszlemowych Australian Open oraz US Open zarówno w grze pojedynczej, jak
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze