​Ani słowa o katastrofie

Władze Gdańska grożą „instrumentami prawnymi” za używanie określenia „katastrofa ekologiczna” dla opisania 3-dniowego zrzutu ścieków bezpośrednio do Motławy i Martwej Wisły. Gdańska Infrastruktura Wodno-Kanalizacyjna, miejska spółka, której instalacje są obsługiwane przez Saur Neptun Gdańsk, zaprezentowała raport dotyczący stanu środowiska akwenów dotkniętych zrzutem ścieków. Wynika z niego, że przyroda poradziła sobie z wchłonięciem 100 mln litrów fekaliów. Dokument przygotował Instytut Morski w Gdańsku. – Ich objętość [fekaliów] stanowi około 0,2 proc. odbiornika tego ścieku – mówił dr Radosław Opioła z Instytutu Morskiego, który przygotował raport na zamówienie miejskiej spółki. – Mogłyby nastąpić zmiany nawet w życiu biologicznym, gdyby sytuacja
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze