Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Parytety tylko na końcu list

Dodano: 09/10/2011 - Numer 27 - 10.10.2011
W parlamencie tej kadencji będzie przede wszystkim urodziwiej. W ławach poselskich zasiądzie więcej przedstawicielek płci pięknej. Po raz pierwszy bowiem głosowaliśmy według nowego prawa wyborczego, czyli zgodnie z ustawą parytetową. Gwarantuje ona kobietom 35 proc. miejsc na listach. Nie określa jednak, które to ma być miejsce. – Kobiety były najczęściej „zakleszczane” gdzieś w środku list. Na miejscach, z których nie mają szans na mandat – oceniała prof. Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyborcy nie zobaczyli więc wczoraj zbyt wielu pań na jedynkach. Co ciekawe, najmniej kobiet otwierało listy tej partii, która najgłośniej domagała się wprowadzenia parytetu. Chodzi o Sojusz Lewicy Demokratycznej. Z 41 list SLD tylko na sześciu liderkami były panie. Sześć kobiet
     

52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze