Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

A pod Tatrami rzęsisty deszcz. Taki to lipcopad

Dodano: 26/07/2018 - numer 2086 - 26.07.2018
Urlopy spędzane trochę na uboczu głównych tras turystycznych dają dobry wgląd w realia peryferyjnej i prowincjonalnej Polski. Coraz wyraźniej widać, że także wieś ma już za sobą PRL-owską przaśność, szczególnie tam, gdzie obok rolnictwa rozwija się zaplecze (agro)turystyczne. I choć coraz mniej mieszkańców wsi pracuje na roli, duża ich część dojeżdża do pracy do okolicznych miast i miasteczek, to przecież rolnictwo, traktowane szczególnie przez młodsze pokolenie jako rodzinny biznes, cieszy się dużym prestiżem. Tym bardziej – o czym przekonują zwykłe codzienne rozmowy – praca na roli dzięki nowoczesnemu sprzętowi stała się lżejsza i daje więcej czasu na wypoczynek oraz korzystanie z osiąganych dochodów. Wieś biedna i bogata Ale to także wieś świetnie pokazuje coraz większe rozwarstwienie
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze