Starosta bez dodatku

Starosta powiatu chojnickiego Stanisław Skaja nie nacieszył się długo dodatkiem do pensji, który niemal zminimalizował straty związane z obniżeniem jego wynagrodzenia. Dodatek w wysokości ok. 1500 zł radni przyznali mu za zwiększenie obowiązków. Opozycja ujawniła jednak, że staroście nie należą się te pieniądze, a wojewoda pomorski Dariusz Drelich unieważnił decyzję radnych. Wydaje się, że im dłużej samorządowcy zasiadają na urzędowych stołkach, tym bardziej chcą obejść rządowe rozporządzenie nakazujące obniżenie im miesięcznych wynagrodzeń. Stanisław Skaja, starosta powiatu chojnickiego, zarabiał 12 120 zł brutto. Na czerwcowej sesji rady powiatu radni na siłę próbowali uratować dotychczasowe zarobki starosty. Obniżyli mu pensję zaledwie o 200 zł do 12 120 zł. Na pensję Skaja składa
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze