Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Miała być wielka feta, wyszła wielka kompromitacja

Dodano: 30/07/2018 - numer 2089 - 30.07.2018
Kibice „czarnego sportu” doczekali się nowego stadionu w Łodzi. W niedzielę odbyła się parada motocyklistów, a tuż po niej Orzeł miał się zmierzyć ze Zdunkiem Wybrzeże Gdańsk. Mecz został jednak przerwany z powodu ulewy. Pewnie, gdyby władze Łodzi wsłuchały się w głos działaczy łódzkiego klubu i obiekt zostałby całkowicie zadaszony, to moglibyśmy dzisiaj napisać o wielkiej fecie zamiast wielkiej kompromitacji. Po prezentacji spadł deszcz, ale później ustał i żużlowcom udało się rozegrać dwa biegi. W pierwszym lepiej na torze prezentowali się przyjezdni. Zdunek Wybrzeże po dwóch wyścigach prowadził 9:3. Pecha miał Hans Andersen, którego motocykl zdefektował na ostatnim okrążeniu. Po kolejnym sędzia przerwał mecz ze względu na ścianę deszczu, który przeszedł nad stadionem. Gospodarze przez
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze