Rosjanie jednoczą się przeciwko władzy

Dodano: 31/07/2018 - numer 2090 - 31.07.2018

KRYZYS \ Nakręca się spirala protestów przeciwko reformie emerytalnej

„Ręce precz od naszych emerytur”, „Putin, przeżyj ze zwykłej emerytury” – to dwa z wielu haseł, pod którymi w ostatni weekend protestowali Rosjanie przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. Manifestowano także w innych miastach, m.in. przeciwko podwyżce podatku VAT i rosnącym cenom benzyny.
12 tys. w sobotę i 6 tys. w niedzielę – tyle osób protestowało w Moskwie przeciw podniesieniu wieku emerytalnego, po tym jak Rosyjska Centralna Komisja Wyborcza odrzuciła wniosek o referendum w tej sprawie. Rosjanie manifestowali też m.in. przeciwko podwyżce podatku VAT, a także rosnącym cenom benzyny.
„Ręce precz od naszych emerytur”, „Putin, przeżyj ze zwykłej emerytury”, „Podwyższenie wieku emerytalnego to grabież i ludobójstwo” – pod takimi hasłami protestowali obywatele Rosji w ostatni weekend. Jak zauważyła „Niezawisimaja Gazieta”, sprawa podniesienia wieku emerytalnego zjednoczyła przeciwko Kremlowi niemal całe społeczeństwo, zarówno sympatyków partii komunistycznej, jak i prawicowej opozycji.
W sobotę manifestowali głównie zwolennicy Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej i innych lewicowych ugrupowań. W centrum Moskwy zebrał się wielotysięczny tłum, który wzywał rząd do dymisji rządu. Pojawiły się też hasła z żądaniem dymisji prezydenta Władimira Putina. Występując na wiecu, lider komunistów Giennadij Ziuganow porównał szkody płynące z podniesienia wieku emerytalnego do strat poniesionych podczas II wojny światowej.
Prowadząca niezależne obliczenia na mityngach inicjatywa Biełyj Sczotczik podała, że w sobotę w Moskwie demonstrowało 12 tys. osób, a policja podała liczbę 6,5 tys. manifestantów. Lewica zorganizowała protesty także w innych miastach Rosji, m.in. w Petersburgu i Nowogrodzie, oraz na Syberii i Dalekim Wschodzie. Liczba uczestników tych zgromadzeń wahała się od kilkuset do kilku tysięcy osób.
W niedzielnym proteście w Moskwie wzięli z kolei udział zwolennicy antykremlowskiej opozycji – partii Jabłoko i Demokratyczny Wybór, oraz ruchu Otwarta Rosja założonego przez byłego szefa koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego. Według inicjatywy Biełyj Sczotczik na Prospekcie Sacharowa zebrało się ponad 6 tys. ludzi, z kolei policja oszacowała liczbę uczestników na 2,5 tys. Po zakończeniu demonstracji zatrzymano kilka osób i przewieziono na komisariat.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze