Prawo do obrony

Dodano: 31/07/2018 - numer 2090 - 31.07.2018
Mnożą się ostatnio ataki na biura poselskie Prawa i Sprawiedliwości w różnych polskich miastach. Scenariusz jest ten sam – aktu wandalizmu dokonują nieznani sprawcy, wypisujący sprejem wulgarne lub głupie hasła (przeważnie jedno i drugie), czasem jest i wybita szyba. Proste, niczym nieskalane, chamstwo i tchórzostwo. W sumie nie byłoby się czym przejmować, jeśli organa ścigania zareagują w adekwatny sposób; złapią sprawców i ukarzą ich zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Jeśli! Bo gdy „łaskawe” sądy takich sprawców będą uniewinniać na przykład ze względu na niewielką społeczną szkodliwość czynu, to już niedługo możemy się spodziewać ataków coraz bardziej zagrażających życiu i zdrowiu normalnych ludzi. Być może nawet niektórzy z tych bandytów pójdą po korepetycje do siedzącego obecnie w więzieniu Ryszarda Cyby, który w łódzkim biurze PiS zamordował śp. Marka Rosiaka. W tej sytuacji nasuwa się pytanie: jakie mamy prawo do obrony. I kiedy możemy zacząć się bronić. Oby nie było za późno. Poziom agresji totalnej opozycji już teraz jest wystarczający do naprawdę groźnych aktów. By się o tym przekonać, wystarczy poczytać ich wpisy na Facebooku.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze