Mieli filmować kopalnię złota

AFRYKA \ Trzej rosyjscy dziennikarze, którzy zginęli w Republice Środkowoafrykańskiej, byli przed śmiercią przesłuchiwani. Według najnowszych ustaleń mieli oni filmować lokalną kopalnię złota, chronioną przez najemników z tzw. grupy Wagnera. Lokalny portal Palmarescentrafrique.com poinformował, że Rosjanie zostali zatrzymani przez bojowników z oddziału Nourredine’a Adama z muzułmańskiej koalicji partyzanckiej Seleka, która kontroluje okolice miasta Dekoa. „Według naszych źródeł zostali oni porwani, przesłuchani, a potem zabici” – podano na portalu. Doniesień tych nie potwierdzają przedstawiciele ONZ, którzy uczestniczą w wyjaśnianiu okoliczności śmierci dziennikarzy. Również partyzantka Seleki zaprzeczyła, by dokonała ataku. Z kolei rosyjskie media poinformowały wczoraj, że zabici
     

47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze