Brzydkie pożegnanie z Ligą Mistrzów

Po porażce w eliminacjach do Ligi Mistrzów ze słowackim Spartakiem Trnawa część komentatorów uważa, że Legia Warszawa pożegnała się z rozgrywkami honorowo. To nieprawda. Legia odpadła po meczu z drużyną z peryferii piłkarskich, która ma wielokrotnie mniejszy budżet. Odpadła, grając przeciw zawodnikom, którzy nie radzili sobie w polskiej, pożal się Boże, ekstraklasie. Próbowała, ale nie mogła, bo była zbyt słaba. Czy może dziwić przegrana ze Słowakami po tym, jak Legia przegrała z klubami z Mołdawii i Kazachstanu? Naszej piłki klubowej nie ma na mapie Europy. Może czas porównywać mistrza Polski z drużynami z Macednii, Wysp Owczych i Estonii, liczyć na wylosowanie ich w kolejnych latach? Wtedy szanse na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów byłyby większe.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze