Cieknie drugi rok, zimą sople straszą kierowców

Kolejny raz trzeba było zamykać na parę nocy podwodną przeprawę. Gdański magistrat bagatelizuje sprawę i podkreśla, że naprawy odbywają się na koszt wykonawcy. Nieszczelności tunelu ujawniają się jednak regularnie niemal od momentu jego uruchomienia. Właśnie zakończyła się kolejna naprawa w nitce przeprawy w kierunku stadionu Energa. To już trzecie od roku zamknięcie, tym razem dokonywano go tylko w godzinach nocnych. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy nieszczelność tunelu nie jest groźna. Magistrat, widząc zaniepokojenie ludzi interesujących się komunikacją, zorganizował w serwisie Gdańsk.pl wideoczat z osobą odpowiedzialną za stan tunelu. – Powstają drobne przesiąki w konstrukcji tunelu – tłumaczył powód kolejnych zamknięć przeprawy Michał Adamkiewicz, kierownik działu utrzymania
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze