Wściekły atak lewicy na klub Pieśniarze

Wrocław Skrytykowani przez kandydatkę na prezydenta, bo są otwarci na wszystkich

Polityczna poprawność lewicowych działaczy znów uderza w wolność słowa. Tym razem zaatakowano klub Pieśniarze, który miał zorganizować spotkanie z byłym księdzem. Władze klubu podkreślają, że nie rozumieją fali nienawiści i są otwarte na wszystkich. W zeszły weekend w całej Polsce zaczęło być głośno o niedoszłym kameralnym spotkaniu autorskim Jacka Międlara, promującego swoją najnowszą książkę, i wrocławskim klubie Pieśniarze, który zgodził się na udostępnienie mu lokalu do zorganizowania spotkania. W wyniku ataku środowisk lewicowych, pod przewodnictwem kandydatki na prezydenta Wrocławia Marty Lempart, klub stracił część swoich sympatyków. Został pomówiony o faszyzm oraz nazizm, a do jego właściciela przez kilka dni wysyłano pełne nienawiści
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze