fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Na wolność wyszedł, do zawodu (chyba) nie wróci

numer 2099 - 10.08.2018 Temat Dnia

Robert N., warszawski adwokat podejrzany w aferze reprywatyzacyjnej, opuścił areszt, ponieważ sąd zgodził się na kaucję. Czy przebywając na wolności, prawnik mógłby wrócić do zawodu i pojawiać się w sali rozpraw? O dziwo, taka możliwość istnieje, bo N. nadal jest adwokatem, choć zawieszonym przez korporację, ale w związku z pobytem w celi. Po pytaniach reportera „GPC” natychmiast zareagowała prokuratura.

Prokuratury w Warszawie i we Wrocławiu prowadzą liczne postępowania, w których podejrzanymi są prawnicy, biznesmeni, miejscy i ministerialni urzędnicy, a ich lista stale się wydłuża. Oczywiście, chodzi o dziką reprywatyzację w Warszawie.

W styczniu zeszłego roku zatrzymano adwokata Roberta N., przez niektórych nazywanego królem reprywatyzacji. Z komunikatu Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu wynikało, że mecenasowi postawiono zarzuty m.in. oszustwa przy reprywatyzacji działki na pl. Defilad i udzielenia korzyści majątkowej znacznej wartości (2,5 mln zł).

Robert N. trafił do aresztu i spędził w nim półtora roku. Ponieważ śledztwo trwa, sądzono, że pozostanie on za kratkami. Równocześnie pojawiły się spekulacje, że poszedł na współpracę z prokuraturą i zostanie potraktowany łagodniej.

Pomimo to informacja z zeszłego tygodnia była zaskoczeniem. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – rozpatrując zażalenie na postanowienie o dalszym stosowaniu aresztu wobec m.in. Roberta N. – zgodził się na jego uchylenie, ale pod warunkiem wpłacenia sporej kaucji.

„Będzie mógł opuścić areszt, jeśli wpłaci 1 mln zł poręczenia majątkowego. Wówczas zostanie objęty dozorem policyjnym i będzie miał zakaz opuszczania kraju” – tłumaczył PAP sędzia Witold Franckiewicz. Podkreślał, że N. wykazuje „inną postawę procesową”



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Broński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się