Inni więźniowie wyśmiewali projekt

Rapowanie nie jest łatwą sztuką. Dawid, który wziął udział w projekcie „Zwierciadło”, realizowanym w zakładzie karnym, tej sprawności muzycznej uczył się dziewięć miesięcy i wciąż szkoli swoje umiejętności. Najtrudniejsza w tym fachu dla niego okazała się trema. Wyjście do ludzi i rapowanie o swojej życiowej historii wymaga silnych nerwów. – Przemogłem to w sobie dzięki temu, że ludzie we mnie wierzyli. Cała rodzina okazuje dumę z mojej zmiany. Cieszą się, że coś ze sobą robię w tym więzieniu. Zachęcają mnie, bym kontynuował tę przygodę. I to mnie pcha dalej w projekcie „Zwierciadło” – stwierdza Lejba. Z koncertu na koncert czuje się coraz swobodniej z mikrofonem. Zapowiada, że ma już napisanych pięć kolejnych utworów. – Mam nadzieję, że po wyjściu na wolność będę miał okazję rapować.
     

39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze