Bezradność elity

Płaczą dyżurne autorytety: Co to się dzieje, rety, o rety? Mamy potencjał i arsenały, artystów, twórców, mistrzów wspaniałych. Czemu nie walczą, czemu nie bronią, inteligencją, kpiną, ironią? Skąd polemistę brać lub prześmiewcę – czy nie potrafią, czy im się nie chce? Czy pogubili się do imentu – czy im po prostu brak argumentów?
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze