Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Matczyne emerytury za kilka miesięcy

Dodano: 05/09/2018 - numer 2120 - 05.09.2018
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce, by ustawa o tzw. matczynych emeryturach weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Jak podał resort, koszt wsparcia osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie nabyły prawa do emerytury albo których emerytura jest niższa od najniższego świadczenia, wyniesie w ciągu 10 lat 8,74 mld zł.
Ministerstwo, na którego czele stoi Elżbieta Rafalska, opublikowało projekt ustawy o tzw. matczynych emeryturach. Zakłada on, że otrzymają je kobiety, które ukończyły 60 lat, i mężczyźni po 65. roku życia, jeśli wychowali co najmniej czworo dzieci. Ustawa ma wesprzeć osoby, które nie nabyły prawa do emerytury albo ich emerytura jest niższa od najniższego świadczenia. Resort proponuje, by nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2019 r.
W uzasadnieniu do projektu ustawy wyjaśniono, że o świadczenie mogą się ubiegać kobiety, które skończyły 60 lat. W razie śmierci matki lub porzucenia przez nią dzieci z prawa do świadczenia skorzysta ich ojciec, który osiągnął 65. rok życia. Świadczenie przysługuje osobom, które w trakcie jego pobierania mieszkają w Polsce i nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania, np. otrzymują emerytury lub renty mniejsze niż wynosi najniższa emerytura (obecnie 1029,80 zł).
Matczynej emerytury nie otrzyma osoba, którą sąd pozbawił władzy rodzicielskiej lub której sąd ograniczył władzę rodzicielską przez umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej. Nie będzie ona przyznana także w wypadku długotrwałego zaprzestania wychowania małoletnich dzieci, np. ze względu na długotrwałe odbywanie kary pozbawienia wolności, uniemożliwiające sprawowanie opieki nad dziećmi. Świadczenia nie dostanie także osoba, która po jego przyznaniu zostanie tymczasowo aresztowana, odbywa karę pozbawienia wolności lub przebywa w całodobowych placówkach odwykowych dla osób uzależnionych.
Wnioski o przyznanie matczynej emerytury będą przyjmowały Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Po zweryfikowaniu wniosków będą one wypłacały świadczenie. Jego wysokość nie będzie mogła być wyższa od najniższej emerytury. Przyznane świadczenie będzie rewaloryzowane. Pieniądze na jego wypłatę zapewni budżet państwa. Jak poinformował resort pracy, koszt matczynych emerytur w ciągu 10 lat wyniesie 8,74 mld zł.
(PAP Biznes)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze