​Percepcja brukselskich oszołomów

W Szwecji odbyły się kolejne wybory. Parlamentarne i samorządowe. Ich wynik, a szczególnie trzecie miejsce antyimigranckiej partii Szwedzcy Demokraci z niemal 18-procentowym poparciem, oznacza, że kraj ten czeka ostry skręt w prawo. Rządzący do tej pory socjaldemokraci nie będą bowiem w stanie, mimo zwycięstwa w wyborach z 26,4 proc. głosów, stworzyć koalicji z żadną z innych lewicowych i proimigranckich partii. Nawet znani ze swej lewicowości i otwartości Szwedzi dali sygnał, że nie chcą już hord pochodzących z Bliskiego Wschodu ludzi, którzy w żaden sposób nie integrują się ze społeczeństwem, tylko je straszą i sprawiają, że w tym bezpiecznym do niedawna kraju mieszkańcy boją się po zmroku wychodzić na ulice
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze