Trzy tygodnie dla Martinsa

PIŁKA NOŻNA

André Martins, który przed tygodniem dołączył do Legii, nie jest jeszcze w pełni formy. Po rozwiązaniu kontraktu z Olympiakosem przez miesiąc trenował indywidualnie. Zdaniem Ricardo Sá Pinto będzie w optymalnej dyspozycji za trzy tygodnie. Nie znaczy to jednak, że przez ten czas nie zobaczymy go na boisku. Martins może zadebiutować już w meczu z Lechem Poznań. Sá Pinto chce, aby do pełni formy zawodnik dochodził w rytmie meczowym. – Krok po kroku będziemy wprowadzali go do drużyny. Chcemy doprowadzić go do optymalnej dyspozycji. Kiedy nadrobi zaległości i wskoczy na wysoki poziom, wierzę, że nam pomoże. To waleczny gracz, który przyda się Legii. Ma swoje atuty i wiemy, jak je wykorzystać – mówi szkoleniowiec, który skorzystał z przerwy na
     

57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze