Kandydaci ukryci pod lokalnymi szyldami

Region Wybory samorządowe

Totalna opozycja zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że chce „upartyjnić” samorząd, w którym najlepiej, zdaniem PO, sprawdzają się lokalne ugrupowania. Tymczasem właśnie wychodzi na jaw, że tzw. bezpartyjni kandydaci i komitety są od lat silnie związani z PO, tylko ukrywają to pod mylącymi wyborców szyldami. Sama nazwa Koalicja Obywatelska, pod którą kryje się Platforma Obywatelska i Nowoczesna, jest myląca – udaje bowiem ugrupowanie obywatelskie, a to czysto partyjny twór stworzony po to, by nie pozwolić wygrać Prawu i Sprawiedliwości oraz utrzymać władzę w samorządach – twierdzi Piotr Pietrasz, radny PiS i rzecznik tej partii w Katowicach. Teraz jednak tzw. niezależni kandydaci odkrywają karty i otwarcie opowiadają się po stronie PO.
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze