Represje

Biedny poseł Petru ciężką ma robotę, bo musi do Sejmu chodzić na piechotę. Karzą go, bo pragnął swoich zwolenników do Wysokiej Izby wozić w bagażniku. A przecież bagażnik, pomieszczenie sielskie, to właściwe miejsce na koło… poselskie.
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze