fot. Pixabay/d

PiS idzie drogą PO

numer 2128 - 14.09.2018Polska

Prawo i Sprawiedliwość zamierza sięgnąć po pieniądze Lasów Państwowych i pobrać im z konta 800 mln zł w ciągu dwóch najbliższych lat. Nadzwyczajny podatek, który zapłacą leśnicy, jest większy niż dywidenda wpłacana do skarbu państwa przez większość państwowych spółek. Decyzja wywołała oburzenie leśników.

Jeszcze w tym miesiącu ma powstać Fundusz Dróg Samorządowych. To właśnie z niego ma być finansowany największy w historii program budowy dróg lokalnych. Jest to jedna z obietnic z tzw. piątki Morawieckiego. W ubiegłym tygodniu został przygotowany projekt ustawy powołujący fundusz, a także wskazujący źródła jego finansowania. I tak gros środków, czyli 1,4 mld zł rocznie, będzie pochodziło z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 500 mln zł ma przekazywać Ministerstwo Obrony Narodowej, ponadto spółki wpłacą 7,5 proc. od zysku (po opodatkowaniu podatkiem dochodowym), a Lasy Państwowe dokonają wpłat po 400 mln zł w latach 2019–2020. I to właśnie ten ostatni punkt budzi wątpliwości, bo pomysł jest żywcem ściągnięty z… Platformy Obywatelskiej. Przypomnijmy, w styczniu 2014 r. Donald Tusk sięgnął do kasy leśników, by pobrać w sumie 1,6 mld zł w ciągu dwóch lat (podatek nadzwyczajny po 800 mln w 2014 i 2015 r.). Ponadto rząd PO-PSL nałożył 2-procentowy podatek obrotowy od sprzedaży drewna, który jest płacony od 2016 r. – Przecież wiadomo, że ten system, skrajnie niewydajny, niebywale skorumpowany, i w związku z tym mający coraz mniejsze możliwości szuka nowych zasobów kapitałowych. Lasy Państwowe są takim zasobem i rząd próbuje się do nich dobrać



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się