|fot. Laurent Dubrule/Reuters

Koniec wolnego internetu

numer 2128 - 14.09.2018Temat Dnia

Filtrowanie wszystkich treści umieszczanych w internecie, a także wprowadzenie opłat za udostępnienie fragmentu tekstu zawartego w opublikowanym przez serwis materiale – m.in. takie zmiany niesie ze sobą przyjęta przez Parlament Europejski dyrektywa o prawach autorskich zwana również ACTA 2. Za przepisami, które wprowadzą realną cenzurę w sieci, głosowali wszyscy europosłowie Platformy Obywatelskiej.

Ciemne chmury zbierają się nad użytkownikami sieci, a to za sprawą dyrektywy o prawach autorskich, którą Parlament Europejski przyjął w środę. Za propozycją opowiedziało się 438 europosłów, przeciw było 226, a 39 wstrzymało się od głosu. ACTA 2, jak została okrzyknięta dyrektywa, od początku budziła wiele kontrowersji, głównie za sprawą dwóch artykułów – 11 i 13. Pierwszy z nich pozwala wydawcom (również internetowym) na pobieranie opłat za udostępnienie nawet małego fragmentu tekstu zawartego w opublikowanym przez serwis materiale. Warto zaznaczyć, że takie portale jak Facebook, Twitter czy Google News automatycznie pobierają nagłówki artykułów podczas publikacji przez użytkownika. Oznacza to, że giganci społecznościowi będą musieli podpisywać wcześniej umowy z wydawcami gazet albo usuwać treści objęte licencją. Z kolei artykuł 13 zobowiązuje serwisy internetowe do stałego kontrolowania legalności umieszczanych na ich łamach treści, a także bezzwłocznego usuwania chronionego prawami autorskimi materiału. To natomiast daje portalom możliwość śledzenia każdego ruchu użytkownika w sieci.

Za tymi kontrowersyjnymi przepisami głosowali wszyscy europosłowie Platformy Obywatelskiej. Ciekawe jest jednak to, że jeszcze w lipcu br. na swoich kontach na portalach społecznościowych partia ta zamieszczała grafiki krytykujące unijną dyrektywę. Hipokryzja polityków PO zbulwersowała część użytkowników sieci, którzy zorganizowali protest przed siedzibą partii w Warszawie. „Precz z cenzurą internetu”, „Nie dla ACTA 2.0”, a także „ (PO) wolny internet” – to hasła, jakie można było usłyszeć podczas manifestacji.

O komentarz do całej sytuacji poprosiliśmy polityków różnych frakcji



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się