​Francja przyznaje się do win

Kilka dni temu we francuskiej polityce historycznej nastąpiła radykalna zmiana. Prezydent Emmanuel Macron przyznał, że w Algierii w latach 1954 –1962 doszło do zbrodni wojennych popełnionych przez francuskie wojska, służby specjalne i podlegle im formacje. Prezydent zadeklarował, że nadszedł czas, by Francja zmierzyła się ze swoją historią, czas, by wyznano prawdę o tym, co działo się w Algierii, kiedy domagała się przyznania swobód obywatelskich. Macron zapowiedział, że zostaną udostępnione archiwa dotyczące wojny w tym kraju. Przyznał, że w okresie 1954–1962 aresztowania, tortury i zabójstwa zwolenników niepodległości Algierii miały charakter zorganizowany, a wszystko odbywało się za wiedzą ówczesnych władz. Stwierdził także, że pozwolił na to „system, którego rozwój umożliwiły kolejne
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze