Co nam zdrady,

 jest u nas kolumna w Warszawie...
Choć na wiecach żałosne pustki,
opozycja ciągle przy głosie,
dzielnie bronić chce konstytucji...
Gdy rządziła, miała ją w nosie.
Gdzie się da, chce szokować publikę.
Jak poruszyć rodaków sumienie
– może dając biustonosz Nike,
podkoszulek (mokry) syrenie?
Ale jakoś nikt sensu nie łowi,
że to ważne, że postępowe
– założyli koszulkę królowi
zamiast sobie kompres na głowę!
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze