Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sebastian Fabijański w „Niecodziennej Gazecie Polskiej”

Dodano: 20/09/2018 - numer 2133 - 20.09.2018
PRASA \ To miał być wywiad na temat filmu „Kamerdyner”, a skończyło się na poruszających wyznaniach aktora. – Nie powiem ci, co wziąłem dla siebie z filmu, bo tego nie wiem, ale mogę ci powiedzieć, że zatęskniłem – mówi Sebastian Fabijański. Cały wywiad w „Niecodziennej Gazecie Polskiej” dołączonej do weekendowego numeru „Codziennej”. Nie dbam o siebie, tylko o film, czyli relacje, sceny, spotkania. Boję się takich planów zdjęciowych, gdzie każdy gra na siebie. Celem jest piękny film, więc musimy grać do jednej bramki. Po filmie zostają czasem piękne relacje. Taką mam teraz z moją filmową mamą, Anną Radwan. Kiedy do mnie dzwoni, mówi „synku kochany” – opowiada Sebastian Fabijański. Wspomina też, że na planie „Kamerdynera” Filipa Bajona czuł się nieswojo i
     

46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze