Niemcy właścicielami 15 proc. akcji South Stream

Numer 226 - 06.06.2012Świat

UE Niemieckie media, powołując się na słowa szefa Gazpromu Aleksieja Millera, informują, że rosyjski koncern zdecydowanie szybciej niż sądzono zbuduje gazociąg South Stream, którym rosyjski gaz popłynie na zachód Europy. Już w grudniu mają się rozpocząć prace nad budową gazociągu.
Tym razem – jak zapewnia Miller – budowa będzie dużo szybsza niż w wypadku projektu Nord Stream, rosyjski gigant zamierza bowiem od razu kłaść dwie nitki naraz. South Stream to spółka powołana w czerwcu 2007 r. przez Gazprom, do której obok włoskiego koncernu Eni należy także niemiecki BASF. South Stream ma zostać położony na dnie Morza Czarnego i będzie dostarczał rocznie ok. 63 mld sześc. rosyjskiego gazu m.in. na Węgry, do Grecji i Włoch.
Spółka córka BASF-u, koncern energetyczny Wintershall, zainwestuje w przedsięwzięcie ok. 2 mld euro i otrzyma za to 15 proc. akcji konsorcjum. Szef zarządu niemieckiego koncernu Jürgen Hambrecht w obecności Władimira Putina podpisał w Moskwie odpowiednie dokumenty. Szef Wintershall zapewniał co prawda, że podpisanie współpracy z Rosją dotyczące budowy South Stream nie musi oznaczać śmierci innego konkurencyjnego projektu – Nabucco – ale eksperci są innego zdania



zawartość zablokowana

Autor: Czesław Makulski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama