O pluralizmie III RP. I jego kłopotliwym końcu

SPOŁECZEŃSTWO \ Konflikt medialny ma znaczny wpływ na sytuację w Polsce

Pluralizm, który de facto uprzywilejowywał liberałów jako arbitrów elegancji debaty publicznej, nie jest wart większych sentymentów. Tym bardziej że dziś osłabiona opozycja traktuje go jako narzędzie szantażu wobec partii, która ograniczyła jej wpływy w państwie. Liberalne media przez wiele lat mogły udawać, że są obiektywnymi źródłami opisu polskiej rzeczywistości. Ostry spór z Prawem i Sprawiedliwością wymusił zrzucenie masek – nawet jeśli pomiędzy poszczególnymi mediami opozycji istnieją konflikty interesów, to zawsze schodzą na plan dalszy wobec wspólnego wroga, czyli partii Jarosława Kaczyńskiego. PiS stoi opozycji na drodze do państwowych zasobów, z każdym rokiem konkretnym ludziom i środowiskom związanym z opozycją jest do nich coraz dalej. To budzi niepokój i wzmacnia nerwowość
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze