​Bez jedzenia, ale w domu

CARACAS \ Po braku jedzenia i podstawowych produktów Wenezuelczycy są zmuszeni pogodzić się z trudnościami w dostawie benzyny. Prezydent Nicolás Maduro zdaje się jednak nie przejmować kolejnym kryzysem i prosi ONZ o 500 mln dol. na repatriację obywateli, którzy uciekli z kraju. To nie do pomyślenia, żebyśmy w kraju bogatym w ropę naftową musieli błagać o benzynę! – krzyczeli zdesperowani Wenezuelczycy, którzy w piątek w akcie protestu przeciw brakom w dostawach paliwa zaczęli blokować drogi szybkiego ruchu przy granicy z Kolumbią. – Aby kupić 40 litrów benzyny, trzeba czekać trzy dni w kolejce – skarżyli się mieszkańcy regionu Tachira. Przerwy w dostawie paliwa pojawiają się tam od początku roku i
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze