Kler według Brystygierowej

Przy okazji filmu „Kler” i towarzyszącej mu medialnej nagonki (setki newsów o złych księżach) nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że słowo „kler” było wytrychem stalinowskiej i gomułkowskiej propagandy, a na czele zespołu ds. kleru w PZPR stał sam Zenon Kliszko. W 1947 r. w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego odbyła się  konferencja, podczas której Julia Brystygierowa przedstawiła kluczowy referat „Ofensywa kleru a nasze zadania”: „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan. Dlatego też sprawa przeciwdziałania i zwalczania wrogiej działalności politycznej kleru i obozu katolickiego musi zająć odpowiednie miejsce w pracy organów BP. [...] Zwalczanie wrogiej działalności kleru jest niewątpliwie jednym z najtrudniejszych zadań [...] żeby wroga móc bić, a tym bardziej takiego wroga, jak kler, trzeba go znać, rozpracować”. Kler, kler, kler… Bić reakcyjny kler! Tłukła owym słowem propaganda po łbach towarzyszy, a echo tego tłuczenia mamy dziś w tytule filmu opiewanego przez media III RP, w których brylował jeszcze niedawno Michał Bristiger, zmarły dwa lata temu syn „Krwawej Luny” Brystygierowej.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze