Baltic Pipe – ważny krok do uniezależnienia się od gazu z Rosji

Przesył gazu gazociągiem Baltic Pipe ruszył w sobotę 1 października.  Jego początkowa przepustowość będzie wynosić ok. 2–3 mld m3 w ujęciu rocznym, natomiast pełna przepustowość 10 mld m3 rocznie zostanie osiągnięta od grudnia

Ta ważna inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju finalizowana jest w momencie, gdy – wskutek wojny Rosji w Ukrainie – sama Rosja zaprzestała dostarczania gazu m.in. do Polski, a jednocześnie z końcem roku wygasa wieloletni kontrakt Polski z Gazpromem.

– Pierwszy w historii polskiego gazownictwa gazociąg podmorski Baltic Pipe jest fundamentem strategii polskiego rządu, zapewniającej Polsce bezpieczeństwo energetyczne. GAZ-SYSTEM przez ostatnie 6 lat wybudował trzy połączenia gazowe – z Danią, Słowacją i Litwą, tworząc nowe korytarze dostaw gazu do naszego kraju – powiedział Tomasz Stępień, Prezes GAZ-SYSTEM.

Długość ok. 900 km, koszt co najmniej 1,6 mld euro

Baltic Pipe to m.in. podmorski gazociąg o długości ok. 900 km, biegnący z Norwegii przez Danię do Polski, który kosztował co najmniej 1,6 mld euro i został sfinansowany przez inwestorów – polskiego operatora przesyłowego GAZ-SYSTEM oraz duński Energinet. Przedsięwzięcie otrzymało także ponad 266,8 mln euro dofinansowania z UE. Komisja Europejska przyznała inwestycji status „Projektu wspólnego zainteresowania” („Project of Common Interest”). Otrzymał on wsparcie finansowe Unii Europejskiej w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (CEF).

Zadanie było realizowane w dwóch krajach: Polsce i Danii, oraz na dwóch morzach (Północnym i Bałtyckim) w wyłącznych strefach ekonomicznych trzech państw: Norwegii, Danii i Polski.

Inwestycja Baltic Pipe składała się z pięciu elementów, z czego duński Energinet był odpowiedzialny za wykonanie trzech z nich, a GAZ-SYSTEM dwóch:

1. Gazociąg na dnie Morza Północnego (110 km, średnica 800 mm, to połączenie z rurociągiem Euro- pipe II) – odpowiedzialność Energinet.

2. Rozbudowa duńskiego systemu przesyłowego (ok. 211 km, średnica 800 mm) – odpowiedzialność Energinet.

3. Tłocznia gazu na wyspie Zelandia (realizowana przez Energinet, a finansowana przez GAZ-SYSTEM) – odpowiedzialność Energinet.

4. Gazociąg na dnie Morza Bałtyckiego (275 km, średnica 900 mm) – odpowiedzialność GAZ-SYSTEM.

5. Rozbudowa polskiego systemu przesyłowego (230 km gazociągów, średnica 900 i 1000 mm oraz 3 tłocznie gazu) – odpowiedzialność GAZ-SYSTEM,

w tym:

a) budowa gazociągu łączącego gazociąg podmorski z krajowym systemem przesyłowym (gazociąg Niechorze–Płoty),

b) budowa gazociągu Goleniów–Lwówek,

c) rozbudowa tłoczni gazu Goleniów,

d) budowa tłoczni gazu Gustorzyn,

e) rozbudowa tłoczni gazu Odolanów.

Jak zaznacza GAZ-SYSTEM, sama umowa z firmą Solar Turbines na dostawy agregatów do wszystkich trzech polskich tłoczni opiewała na kwotę 550 mln zł i była jednym z największych tego typu kontraktów w historii polskiego gazownictwa.

Trzy tłocznie gazu w Polsce

Jeszcze na początku sierpnia tego roku GAZ-SYSTEM dokonał odbioru technicznego trzech tłoczni gazu, rozbudowywanych i budowanych w ramach projektu Baltic Pipe. Ich głównym zadaniem będzie rozprowadzenie po Polsce gazu sprowadzanego z Szelfu Norweskiego.

Jako pierwsza została potwierdzona techniczna gotowość do pracy tłoczni gazu w Odolanowie, następnie w Goleniowie i ostatecznie dokonano odbioru technicznego budowanej od pod-staw tłoczni gazu w Gustorzynie.

– Dzięki rozbudowie dwóch istniejących tłoczni i powstaniu nowej w Gustorzynie o ponad 50 proc. wzrosną łączne moce sprężania gazu w krajowym systemie przesyłowym, co znacząco poprawi elastyczność i bezpieczeństwo pracy sieci przesyłowej – dodał prezes Tomasz Stępień.

Jeszcze w 2020 r. firmy GAZ-SYSTEM i Energinet uzyskały komplet pozwoleń i umów na prace budowlane na duńskim i polskim odcinku. Gazociąg podmorski układany był przez niecałe pięć miesięcy przez trzy statki: „Castorone”, „Castoro 10” i „Castoro Sei”. Sam „Castorone”, jeden z największych tego typu statków na świecie, w 35 dni ułożył na Morzu Bałtyckim ok. 150 km gazociągu podmor-skiego.

Polskie gazociągi lądowe

Baltic Pipe to także dwa gazociągi lądowe w Polsce: Goleniów–Lwówek oraz Niechorze–Płoty. Wykonano łącznie 123 przekroczenia bezwykopowe (HDD, Direct Pipe, mikrotuneling, przeci-ski i przewierty), w tym najdłuższy w Polsce przewiert Direct Pipe o długości 1400 m pod rzeką Wartą (na gazociągu Goleniów–Lwówek).

Sam gazociąg: Goleniów –Lwówek zlokalizowany jest w woj: zachodniopomorskim, wielkopolskim oraz lubuskim. Jego długość wynosi ok. 191 km, zaś przepustowość: 1,5 mln m3/godz. Gazociąg realizowany był w podziale na dwa etapy:

Etap I: Odcinek gazociągu relacji Goleniów–Ciecierzyce o długości ok. 122 km;

Etap II: Odcinek gazociągu relacji Ciecierzyce–Lwówek o długości ok. 69 km.

Zaś gazociąg lądowy Niechorze–Płoty zlokalizowany został w woj. zachodniopomorskim. Jego długość wynosi ok. 41 km, a przepustowość 1,260 mln m3/godz.

Dzięki złożom na Szelfie Norweskim polscy odbiorcy zyskują wybór i mogą kontraktować gaz ze źródeł, do których wcześniej nie mieli dostępu. Za sprawą Baltic Pipe oraz Terminalu LNG w Świnoujściu Polska staje się ważnym centrum dystrybucji gazu w tej części Europy.

Artykuł sponsorowany