Bielecki buja w obłokach

Dodano: 28/03/2012 - Numer 169 - 28.03.2012
Jan Krzysztof Bielecki spija z dzióbka Donalda Tuska każde słowo i rzekł ostatnio, że mamy najlepszego premiera od 1989 r. Na nasz krótki rozumek znaczy to, że narobił tyle dobrego dla ojczyzny jak żaden jego poprzednik. Przeprowadził wielkie reformy, naprawił finanse państwa, zbudował autostrady i szybką kolej itd.? Tak jak obiecał w ostatnich programach wyborczych. Nie, nic z tych rzeczy. Bieleckiemu chodziło pewnie o to, że Tusk najlepiej kiwa. I to nie tylko wyborców. Albo o to, że najlepiej kosi swoich konkurentów politycznych. Albo o to, że nikt jak on nie potrafi składać pustych obietnic. Albo o to, że jego pryncypał najlepiej potrafi mydlić oczy.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze