Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Muzyka oddaje to, co nie przechodzi przez gardło

Dodano: 11/07/2012 - Numer 255 - 11.07.2012
Do tej pory szukam miejsca pochówku mojej babci i dziadka na Wołyniu. Jeździłem tam wielokrotnie i w końcu poznałem… bezpośredniego mordercę moich dziadków. To bardzo bolesne doświadczenie. Zarówno Wojciech Kilar swoją „Missa pro pace”, Henryk Górecki „Trzecią symfonią pieśni żałosnych” czy Krzysztof Penderecki „Siedmioma bramami Jerozolimy” dotykają tematów tragicznych, ocierających się o zagadkę życia i śmierci – mówią o narodowej martyrologii. Należy Pan do czołówki współczesnych polskich kompozytorów. Czy muzyka jest w stanie oddać to wszystko, co ludziom często z trudem przechodzi przez gardło? Jak wtedy, gdy mówimy o rzezi wołyńskiej… Trzeba uważać, bo dosłowne próby ilustrowania muzyką momentów tragicznych, przeważnie ocierają się o kicz. Muzyka jednak ma wspaniałą cechę, którą
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze