Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Standard Lockerbie

Dodano: 22/02/2013 - Numer 444 - 22.02.2013
TOMASZ „SEAWOLF” MIERZWIŃSKI Ciągle porównuje się postępowanie w sprawie Smoleńska do tzw. standardu Lockerbie. W Polsce cały czas narzekamy, że nie daliśmy rady, że nie sprostaliśmy standardom. Owszem, tak jest na pierwszy rzut oka. Ale pomyślmy trochę szerzej. W Smoleńsku w poszukiwaniach szczątków wzięli udział wszyscy okoliczni mieszkańcy, wojsko, polscy pielgrzymi, dziennikarze, kto tylko chciał i kto przechodził w pobliżu. W Lockerbie byli to wyznaczeni przez USA funkcjonariusze, a ich liczba była ograniczona. No to kto lepiej zbierał, my czy oni? W Smoleńsku jedno głupie drzewo bada się trzy razy i za każdym razem dowiadujemy się czegoś nowego. A w Lockerbie? Zbadano raz i wydaje się im, że to wystarczy. Proszę państwa, może miejsce wypadku w Smoleńsku zbadano trochę inaczej, ale
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze