Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Chińczycy z Gerrard’s Street

Dodano: 24/01/2014 - Numer 720 - 24.01.2014
WIELKA BRYTANIA \ EMIGRANCI Przyznam, że tego im zazdroszczę – organizacji i samozaparcia. Aby w centrum jednej z największych światowych metropolii uczynić sobie własną enklawę. Ziemię ojczystą. Chińskie bary przy Gerrard’s Street pękają w szwach. Być może dlatego, że za stek zapłacimy tutaj nie 7 funtów, lecz jedynie 4. Być może także dlatego, że leżą na drodze do nieodległego słynnego Soho. Czyli jednej z tych londyńskich dzielnic, w których wypada się pojawić. Przynajmniej raz. A może ludzie wchodzą do tych barów, bo najzwyczajniej w świecie smakuje im ta kuchnia? Znajdujemy się w największej z chińskich dzielnic zlokalizowanych na Starym Kontynencie. Chińczycy osiedlili się tu ponoć już w połowie wieku XIX. Dziś z okolic Gerrard’s Street uczynili główne centrum kulturalne i 
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze