Nasi politycy dziś powinni stać na majdanie

Dodano: 21/02/2014 - Numer 744 - 21.02.2014
Ukraina W OGNIU \ Publikujemy wystąpienie Adama Borowskiego, honorowego konsula Czeczenii w Polsce, podczas manifestacji solidarności z Ukrainą w czwartek 19 lutego przed Ambasadą Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Wiktor Janukowycz jest marionetką w rękach Władimira Putina. Każdy, kto odrobinę orientuje się w sytuacji, wie, że Janukowycz jest namiestnikiem Rosji na Ukrainie. Teraz obserwujemy bunt wolnych Ukraińców przeciwko włączeniu Ukrainy w rosyjską strefę wpływów. Kiedy funkcjonariusz FSB Władimir Putin dochodził do władzy, kiedy służby dokonywały wybuchów, podkładały bomby pod domy Rosjan [zamachy bombowe w Moskwie, Wołgodońsku i Bujnacku, w których zginęło ok. 300 osób] tylko po to, by wynieść go na funkcję prezydenta. Kiedy najechał maleńką Czeczenię i wymordował 250 tys. ludzi, Europa poza słowami typu: „wyrażamy głębokie zaniepokojenie” albo „ruszyła niebezpieczna eskalacja” – niewiele zrobiła. Nawet po latach, kiedy otwierałem w Parlamencie Europejskim wystawę o ludobójstwie w Czeczenii, która nosiła tytuł „Czeczenia. Ostateczne rozwiązanie”, kiedy pokazałem dowody zbrodni, niewydumane historie różnych ekstremistów, tylko fotografie nowych „dołów katyńskich” z mężczyznami, kobietami i dziećmi, nad którymi stali żołnierze rosyjscy – po dwóch godzinach kazali mi zlikwidować tę wystawę, bo „zdjęcia były zbyt drastyczne”. Kiedy Rosja najechała Gruzję, to dzięki polskiemu prezydentowi, który miał wyobraźnię i był zdolny zorganizować wyjazd przywódców Europy Środkowo-Wschodniej do Tbilisi, oni tam stali i zmusili prezydenta Francji Nicholasa Sarkozy’ego do działania. Dzięki temu Rosja zatrzymała swoje czołgi. Nasi politycy dziś powinni stać na majdanie. (opr. sp)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze