Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pożegnanie mistrza

Dodano: 20/05/2014 - Numer 816 - 20.05.2014
Bez wątpienia był jedną z najwybitniejszych postaci literackich powojennej Polski. Gdyby żył we Francji albo w Niemczech, każdy polityk czy biznesmen zabiegałby o to, by pojawił się na jego salonie. Marek Nowakowski nie był zresztą odludkiem. Na banicję skazała go polityka. Jego poglądy nie pozwoliły mu robić takiej kariery, na jaką zasługiwał. Wprawdzie książki Marka cieszyły się ogromnym powodzeniem, ale media reżimowe traktowały jego literaturę morderczym milczeniem. Marek nigdy nie uczestniczył w kolegiach redakcyjnych. Wpadał do redakcji zwykle niezapowiedziany i wciągał nas w kilkudziesięciominutowe debaty polityczne przy kawie. Robił to z tak dużą swadą i urokiem, że bez względu na obłożenie pracą zostawiałem wszystko, chcąc napić się z nim kawy i posłuchać mistrza. Był naprawdę
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze