Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PSL kręci w sprawie lasów

Dodano: 03/06/2014 - Numer 828 - 03.06.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu zmian konstytucji w sprawie Lasów Państwowych, który zakłada zakaz ich przekształceń własnościowych, z wyjątkiem wypadków zapisanych w ustawie. – To polityczne zagranie, by odbudować swój elektorat na wsi. Tymczasem koalicja nadal niszczy Lasy Państwowe – mówi „Codziennej” Wojciech Skurkiewicz, senator PiS-u. Projekt autorstwa koalicji PO-PSL zakłada wpisanie do konstytucji: „Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem wypadków określonych w ustawie”. Taki zapis nie podoba się przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości i związkowcom. Posłowie PO i PSL-u nie podali, w jakich wypadkach dopuszczalne byłyby przekształcenia własnościowe lasów. – 18 marca wynegocjowaliśmy ze stroną rządową stanowisko i kształt zapisu, który miał być skierowany do prac w parlamencie. Tam nie było zapisu o żadnych wyjątkach. Tymczasem okazało się, że politycy z nami negocjowali, a sami 15 marca złożyli inny projekt. To niepoważne zachowanie, nie możemy się na to zgodzić – mówi „Codziennej” Zbigniew Kuszlewicz, przewodniczący krajowego sekretariatu zasobów naturalnych ochrony środowiska i leśnictwa NSZZ „Solidarność”. Związkowcy są zaniepokojeni zapisem, gdyż ich zdaniem mógłby on stać się furtką do prywatyzacji lasów. – Ten zapis to przejaw hipokryzji polityków koalicji rządzącej, którzy w 27 godzin przepchnęli ustawę nakładającą haracz na Lasy Państwowe – mówi nam Wojciech Skurkiewicz. Jest pewne, że inicjatywa PSL-u bez poparcia PiS-u przepadnie, gdyż tylko poparcie największej partii opozycyjnej umożliwia zmianę konstytucji. – Chcieliśmy na ten temat rozmawiać, ale koalicja w żaden sposób nie wykazała zainteresowania. Nie zamierza również wycofać się z wprowadzonej w skandaliczny sposób ustawy nakładającej na Lasy Państwowe haracz w wysokości 1,6 mld zł w ciągu dwóch lat – dodaje Wojciech Skurkiewicz. Tymczasem rząd, odwracając uwagę społeczeństwa, nadal robi swoje. 29 maja, gdy opozycja przygotowywała się do debaty na temat zapisu w konstytucji, na stanowisko zastępcy dyrektora generalnego Lasów Państwowych ds. strategii, organizacji i rozwoju powołany został Janusz Zaleski, niedawny wiceminister środowiska. To właśnie on w resorcie środowiska odpowiadał za wprowadzenie ustawy nakładającej haracz na Lasy Państwowe. – Skutki tej ustawy już są dostrzegalne. Dochodzą do nas głosy, że poszczególni nadleśniczowie mają problem ze stworzeniem budżetów. To niepokojące, bo już niedługo jednostki mogą przestać wywiązywać się ze swoich ustawowych działań dotyczących dbania o polską przyrodę. Pociągnie to za sobą wprowadzanie programów naprawczych i pogłębianie chaosu w firmie – podkreśla Skurkiewicz.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze