Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Powolne miasto Pi-Dżi

Dodano: 18/07/2014 - Numer 866 - 18.07.2014
Nadal nie mogę przyzwyczaić się, że mówią do mnie po angielsku. Dziwnie tak jakoś. Ameryka Środkowa i ten język? W dodatku z taką manierą wymawiania trudną do zrozumienia. Belizeńczycy niby nie mówią szybko (zdecydowanie wolniej niż potomkowie Anglosasów), ale po bałaganiarsku i niewyraźnie. Trudno cokolwiek zrozumieć. Jesteśmy w Punta Gorda. Niewielkiej i upalnej mieścinie południowego Belize. Państwa, o którym można by napisać tylko tyle, że stanowi je gigantyczny areał selwy (z hiszp. „puszczy”) z wąskim paskiem piaszczystego wybrzeża na wschodzie. Dziś nieśmiało dodałbym jeszcze, że z najwyższą duchotą i spiekotą, jakich dane mi było doświadczyć na środkowoamerykańskiej ziemi. Skwar niemiłosierny. Na prostych ulicach pustki. Nieliczni lokalni mieszkańcy kryją się w przydomowych
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze